„Ermland”

2019-07-29T14:44:01+01:0029.07.2019|Ludzie|

Kocham stare zdjęcia, ale też fotografować, tworzyć własne obrazy. Odkrywając na nowo fotografie Łemków, chciałem pokazać, jak wiele można osiągnąć, nawet w ciągu krótkiego czasu, jeśli ma się odrobinę szczęścia, wsparcie przyjaznych ludzi, wiernych czytelników na Facebooku i chce się chcieć. Ale wszystko ma swoją miarę. Wyjechałem na warmińską wieś, [...]

„Moja 1/8 krwi łemkowskiej jest w ekstazie…”

2019-06-15T16:16:01+01:0015.06.2019|Akcja "Wisła", Fundacja "Kalyna", Historia & archiwa, Ludzie|

Tak napisał/a pfg@gmail.com po przeczytaniu mojego tekstu „8000 Łemków”. I dodał/a: „Moje 7/8 krwi nie-łemkowskiej cieszy się ze wspaniałego odkrycia archiwalnego”. Gdybym wiedział, że mogę doprowadzić moich czytelników do ekstazy…, pewnie bym się chwilę zawahał. Tak, jak zawahałem się, nadając pierwotnej wersji tego tekstu tytuł – „Skarb”. Pierwszy pomysł jest [...]

Мамині „пампушки”_Mamine „pampuszki”

2019-01-22T20:25:01+01:0006.01.2019|Ludzie|

На Різдво Мама завжди робила пампушки. Так ми їх називали і так я їх запам’ятав. Печені, маленькі булочки виготовлені з дріжджового тіста. Мама заправляла їх змеленим кілька разів маком, змішаним з медом. Батько завжди мав пасіку. Пампушки були найкращі, коли пересякли маковим соком. Тоді просто танули в роті. І хоча [...]

Софія Бучинська (1928-2018)

2019-01-22T23:24:50+01:0023.12.2018|Akcja "Wisła", Ludzie|

Вчора у Пєненжні (Pieniężno) померла Софія Бучинська (Zofia Buczyńska) з дому Ковальська. Мати Гелєни Місило – дружини мойого старшого брата Івана. В’язень концентраційного табору в Явожні. Покійна Софія народилася 14 серпня 1928 року в сім’ї Стефана і Катерини в селі Добра Шляхецька Сяніцького повіту. Мала 14,5 року, як німці забрали [...]

Przepraszam za milczenie

2019-01-22T22:52:19+01:0015.12.2018|Fundacja "Kalyna", Ludzie|

Po powrocie z pracy w Niemczech musiałem nieco odreagować... Tam, pisanie na FB, było dla mnie ucieczką od przygnębiającej monotonii geriatryczno-szpitalnej codzienności. Tutaj, dylematem, kwestią wyboru, między nagłym natłokiem zdarzeń wynikających z faktu powrotu do życia w dużym mieści, czasem poświęconym na generalny remont mieszkania, które wynająłem obcym ludziom, pracą [...]

„Bo kontrowersyjny…”

2018-11-29T18:00:28+01:0017.08.2018|Ludzie|

Dziś mój niemiecki dziadek potraktował mnie, jak "burą sukę"... Całą noc niemal pisałem kolejną III część tekstu "Mit 100 tysięcy", i na śmierć zapomniałem, że z rana mieliśmy iść do wiejskiej kosmetyczki, którą tutaj nazywają Fußpflege. Termin wizyty przepadł, a za chwilę musieliśmy jechać do szpitala na dializę. Tak, tak, [...]

„Czesiek”

2018-11-29T18:01:12+01:0001.08.2018|Ludzie|

Dyskusja prowadzona na mojej stronie pod tekstem "Mit 100 tysięcy" zaczyna coraz częściej przypominać "Dzikie Pola". Staram się nie ingerować, a "moderowanie" ograniczam do pokazywania żółtej lub czerwonej kartki... Wciąż jednak dowiaduję się czegoś nowego. Np. to, jak wielu jest Cześków - miłośników "Russkogo mira". Wśród członków mojego "Fan Clubu" [...]

„Opiekun miesiąca…”

2018-11-29T18:01:28+01:0028.07.2018|Ludzie|

Przepraszam, że się nie pochwaliłem... Zostałem wybrany "Opiekunem miesiąca". Ten zaszczytny tytuł, na który trzeba ciężko zapracować, przyznała mi polska firma, która mnie zatrudnia Professional Care 24 z Torunia), na wniosek niemieckiego koordynatora (pozdrowienia dla Aleksander Zoll) i rodziny mojego podopiecznego Edmunda. Oprócz satysfakcji, bon towarowy na 100 Euro do [...]

W Kijowie i Karpatach ulewa…

2018-11-29T18:01:40+01:0027.07.2018|Ludzie|

W Kijowie i Karpatach ulewne deszcze, a w środkowych Niemczech, w Hesji, gdzie pracuję, od dwóch miesięcy nie padało. Ostatnie tygodnie cały czas ponad 30, dziś 37. Trawy wyschły, zboża dojrzały razem z rzepakiem, już 2 tygodnie temu. Obrodziły tylko owoce i zakwitły kaktusy... Tak pięknych, dorodnych i słodkich czereśni [...]

«Яке є на світі лихо, що всім лихам лихо?»

2018-11-29T18:01:51+01:0004.07.2018|Ludzie, Stosunki polsko-ukraińskie|

Важко в інтерв'ю говорити про минуле, про мартирологію, коли сам живеш на грані «мартирологу»: як заробітчанин, десь у німецькому селі у бідній, гористій Гесії опікуєшся знедоленим, хворим, самотнім і глухим дідусем, який щораз перебиває твої думки, бо а то цікавий хто дзвонить – чи може сестра Гертруд з Америки, а [...]